Granica nieefektywności

POLSKA The Times   29.3.2019   Strona: 5

Dariusz Śliwowski, wiceprezes Agencji Rozwoju Przemysłu S.A.

Polska AD 2019 jest zupełnie inna niż była jeszcze na przykład cztery lub pięć lat temu. Od tego czasu wzrosła jakość życia i oczekiwania Polaków. Na naszych oczach dokonała się zmiana wręcz fundamentalna. Bez zrozumienia istoty tej zmiany nie wykorzystamy cywilizacyjnej szansy, przed którą stanęliśmy po latach transformacji, upadków i wzlotów. Ta zmiana polega przede wszystkim na przekroczeniu granicy przyzwolenia na nieefektywność. Już tłumaczę o co chodzi. Otóż wzrost gospodarczy, emigracja, zwiększenie udziału produkcji przemysłowej w PKB oraz gwałtowny rozwój centrów usługowych doprowadziły do „wydrenowania” pracowników z rynku. Ponowne „uprzemysławianie” gospodarki jest w dużym stopniu napędzane energią elektryczną.

Ten boom jest powodem do dumy i zadowolenia, ale w równym stopniu prowadzi do wniosku, że czas prostych rezerw się już skończył i nasza gospodarka staje przed wyzwaniem optymalizacji wykorzystania zasobów. W nadchodzących latach gospodarka, w tym rynek pracy, będą musiały przesunąć zasoby z obszarów o niskiej efektywności do tych, które tworzą wartość, marże i spełniają inne kryteria efektywności na poziomie najbardziej konkurencyjnych gospodarek świata. Począwszy od optymalizacji sieci drogowej i skoordynowanej strategii transportowej przez lepsze gospodarowanie energią, ograniczenie kosztów i pracochłonności w administracji, wzrost aktywności zawodowej grup wykluczonych z rynku pracy, aż po powolne znikanie najbardziej pracochłonnych branż gospodarki. Taką drogę przeszło i wciąż przechodzi polskie rolnictwo, ale także górnictwo i kilka innych branż. Czas tanich pracowników dobiega końca i bardzo dobrze! Z drugiej strony oznacza to koniec najmniej efektywnych firm, branż i funkcji państwa. Ten proces już trwa i ze skutku staje się przyczyną kolejnych zmian. Takie sprzężenie zwrotne. Dlaczego tak jest? Dlatego że staliśmy się gospodarką rozwiniętą i na nie efektywność już nas nie stać. Taka jest cena i urok przekroczenia granicy między nie efektywnością i efektywnością.